RSS
 

41. Jeszcze nie czas na powroty…

22 lut

Tak bardzo chciałam napisać coś pozytywnego, ale nie potrafię.
Z każdego kąta wygląda niepewność jutra, strach… wściekłość, że się powoli poddaję, że tracę siłę walki… Przecież to nie ja… Gdzie ukryła się kobieta pełna optymizmu, wiary w siebie?
Kiedyś potrafiłam się pozbierać, teraz czekam nie wiadomo na co, a przecież nikt tego za mnie nie zrobi…
W głowie tyle nowych projektów, ale jak się zabrać za ich realizację?
Muszę… muszę… i jeszcze raz muszę. To wszystko co mogę powiedzieć dzisiaj, co powiem jutro, pojutrze… jest wielką niewiadomą.

Może zabiorę się znowu za malowanie świec gorącym woskiem…?

IMG_0766

IMG_0767

Milczenie…

Kiedy zamilknę na dłuższą chwilę
nie pytaj mnie dlaczego milczę,
pewnie mam powody do milczenia.
Kiedy zniknę z Twojego życia
nie myśl, że to Twoja wina
i nie szukaj mnie.
Tak będzie lepiej dla nas.
Jeżeli jesteś cierpliwy
poczekaj na mnie, zrozum mnie,
daj mi szansę na powrót
i szczerą rozmowę.
Życie jest pełne niespodzianek
i komplikacji
to wcale nie jest takie proste.
Czasami jednak wybiera się
do ponownego powrotu
drogę usłaną kolcami róż i mgłą.
Halina Berg

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.

 
Komentarze (11)

Napisane przez w kategorii z życia wzięte.

 

Tags: , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Jantoni

    22 lutego 2016 o 15:14

    Znaleźć coś mocno angażującego.

     
  2. ~ariadna

    22 lutego 2016 o 19:28

    Takie już jest to życie – raz czujemy mnóstwo energii do realizacji zamierzeń, innym razem przysiadamy w oczekiwaniu na lepsze czasy.
    Chyba każdy przechodzi takie chwile….
    Po prostu wierz, że będzie lepiej. Wiosna idzie – wszyscy się przebudzimy :)

     
  3. ~Roberta

    22 lutego 2016 o 21:48

    Też myślę, że to po prostu wiosenne przesilenie, za chwilę wszystko wróci do normy. Piękny wiersz i piękne świece. Pozdrawiam serdecznie :)

     
  4. ~Czarownica z Bagien

    22 lutego 2016 o 23:46

    No wreszcie jakiś znak, bo już się bałam o Ciebie. Odpoczywaj i dbaj o siebie. I twórz, bo pasja daje siłę.
    Pozdrawiam cieplutko :)

     
  5. A.

    23 lutego 2016 o 05:47

    Nie wolno się poddawać. Nie tak dawno pisała mi Pani słowa wsparcia na moim blogu, więc dziś to ja przesyłam wirtualną dawkę pozytywnej energii:) Niebawem na pewno będzie lepiej…Po każdej burzy pojawia się słońce:)) Pozdrawiam cieplutko.

     
  6. ~Jenny

    24 lutego 2016 o 14:39

    Olu, nie, nie musisz, Ty chcesz, lubisz, uwielbiasz tworzyć dlatego będziesz dalej to robić niezależnie od wszystkiego, a jutra? Jutro nie ma, ono nie istnieje, jest tu i teraz o to tu i teraz walcz Kobieto z całych sił, tak jak Ty to potrafisz, udowodniłaś to już wielokrotnie więc kolejna walka to nic strasznego, dasz radę pogonić te strachy, lęki, obawy. Olu Ty jesteś od czynu więc nie martw chwilowym „zastojem”, podniesiesz się i jeszcze nie tylko Nas, ale przede wszystkim siebie zaskoczysz energią i zapałem :) Opcja „niemożliwe” nie istnieje Olu, daj sobie czas na chwilę odpoczynku, a potem do dzieła :) Czekamy:) a świeczki? Bomba, piękne :) uściski i czekam na Twój powrót :)

     
  7. ~oszukana

    26 lutego 2016 o 21:25

    Czasami dopada nas stan „upadek”. Nie potrafimy się podnieść. Walczyć z tym. Możemy chwilę pozostać w takim stanie ale ważne jest aby podnieść się we właściwym momencie aby nie było za poźno.

    Pozdrawiam

     
  8. Anna Witkowska

    3 marca 2016 o 10:28

    Życie ma różnego rodzaju dni . Są te cudowne, są te jako takie i są też dni w których coś nie jest tak i jesteśmy w dołku. Bez nich jednak nie moglibyśmy docenic tych cudownych o których marzymy i które o ile przezyjemy ciągle wspominamy. I tak stan upadku, załamania , czy chwilowej depresji jest przejściowy o ile z nim walczymy myśląc pozytywnie o dniu jutrzejszym . Glowa do góry – Jutro będzie lepiej !!!!

     
  9. ~też Ewa

    22 marca 2016 o 10:12

    Bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój blog. Mam nadzieję, że go nie zgubię. Trochę smutno brzmią słowa Twego ostatniego wpisu. Mam nadzieję, że to kwestia chwili. I przyjdzie owa pożądana przez nas wszystkich radość o poranku.

     
  10. ~Ula

    16 kwietnia 2016 o 20:14

    Mam nadzieję Halinko, że u Ciebie wszystko w porzadku.
    Czasami mamy takie dni….
    Piękny wiersz i piękne świece.

    Pozdrawiam serdecznie :-)

     
  11. ~korek115

    17 kwietnia 2016 o 22:40

    Oj, ta grypa coś Cię za długo trzyma….
    A wiersz chociaż w minorze, to piękny, prawdziwy.
    Pozdrawiam Cię bardzo. eszystkiego dobrego :)