RSS
 

22. Krytyka, nienawiść i co dalej…

09 gru

Już od dawna zastanawiałam się skąd w naszym społeczeństwie tyle nienawiści i zazdrości.
Myślę, że zazdrości ten, co nic nie robi aby mu było lepiej, tylko siedzi i czeka aż mu manna spadnie z nieba, a do tego zazdrości tym ludziom co coś robią, aby ich życie było lżejsze, piękniejsze…
Nienawidzą wszystkich wokoło, że coś potrafią, a oni nie. Jak mają coś potrafić, jak nawet nie próbują.
Objawy takiej krytyki i nienawiści dano mi poznać i poczuć jej smak.
Myślałam, że się z czasem i wiekiem można się na nią uodpornić. Pewnie można, ale gdzieś w naszej
podświadomości siedzi niepewność i zachwiana wiara we własne możliwości.
Czy tak musi być?

Kiedyś na fb skrytykowała mnie jedna pani, tylko dlatego, że nie mogła sobie wyobrazić tego, że jedna osoba potrafi malować, pisać, być kreatywna…

Odpowiedziałam jej takim oto wierszykiem.

Pewna pani na fb
co przyjacielem się zwała
zapragnęła troszkę sławy
w rolę krytyka wcielić się chciała.
Pod młotek jej krytyki
poszły moje obrazy
nazwala mnie beztalenciem
krytykowała wszystko co moje
z ogromnym zacięciem.
Lecz jednego nie wiedziała
że ta szara myszka mała
jej krytykę w nosie miała.
Doradziłam jej grzeczniutko
by sobie kupiła farby i pędzelki
i też pokazała światu
jaki to ma talent wielki.
Nie wiadomo jak i kiedy
pani ta z grona moich „przyjaciół”
cichcem zniknęła,
myśląc pewnie
że pogrąży mnie w żałobie
że jej krytyka mnie zmiecie
i nie zostawię, tak jak mi radziła
na fb śladu po sobie.

Ja kocham krytykę mądrą i zdrową
pisaną sercem, przemyślaną głową.

Kiedyś miałam już blog na Onecie, pisałam jako: niepokonana-ola.blog.onet.pl
Jednak kiedy stan mojego zdrowia pogorszył się drastycznie zlikwidowałam swój blog i bardzo żałuję,
że to zrobiłam. Było jeszcze kilka innych przyczyn, ale to pominę. Trzeba było przeczekać sytuację.
No cóż pochopne decyzje to jedna z ujemnych cech mojego charakteru.
Dano mi wtedy dobrze „popalić”.
Napisałam wtedy notkę, którą wstawiam tutaj w całości.

Do napisania tej notki skłoniły mnie listy jakie dostaję od „życzliwych”na moją pocztę w NAPISZ DO MNIE.
Zakładając bloga wiedziałam, że nie będzie łatwo i że trzeba się uodpornić na trolli, jednak komentowanie, a obrażanie to już duża różnica. Przytoczę treść jednego z listów, który otrzymałam.
Zaznaczam, że adresatem był człowiek co się mężczyzną zwał.

„Takie stare mohery jak ty powinny siedzieć w kościele, a nie pisać bloga”.

Czy ja mam się wstydzić tego, że w wieku 67 lat zaczęłam pisać bloga?
A kto zabrania pisać młodym ?

Wytykacie każdą kropkę , każdy przecinek. Ja czytam inne blogi dużo młodszych, też robią błędy, czasami jeszcze gorsze.
Czy my starsi według Was mamy już kupić sobie trumnę i zamówić mszę w kościele.
Już raz pisałam: skąd w ludziach tyle jadu?
Niejedna jadowita żmija nie może się pochwalić taką ilością.

Drugi list :”Takie babcie jak ty nie powinny zabierać głosu i to publicznie i nic ci do szukania
na Onecie. Zajmij się pieczeniem szarlotki, to będzie korzystniej.”

Macie odwagę piszcie w komentarzach, jednak tam boicie się nalotu innych i to na was, a tak to możecie obrażać tylko mnie.
Przyrzekam, że następnym razem takie listy zacytuję w całości w moich notkach łącznie z waszym mailem i nie będę miała żadnych skrupułów.
Tym razem będę jeszcze łaskawa.

Druga sprawa: przeszkadza Wam jak piszą ludzie chorzy, a nie daj Boże stoi na blogu o ich chorobie.
Pytam co to komu przeszkadza? Właśnie ci chorzy ludzie pomagają sobie w ich chorobie, dając dobre rady, wspomagając się duchowo…Czy to też grzech według Was?
Czy ja też mam się wstydzić, że przed 11 laty mając poważny wypadek samochodowy żyję, że przeszłam udar mózgu i trafiam w klawiaturę i jeszcze żyję?
Czy rodzice chorych dzieci też nie mają prawa pisać o tym co przechodzą i szukać rady i wsparcia wśród innych?
Czy nie wystarczy , że państwo ich zawiodło i sami muszą szukać pomocy dla swoich dzieciaczków?
Młodzi zastanówcie się troszkę i pomyślcie na kim wy się wyżywacie?
Kto Was urodził i wychował?
Kim byście byli bez tych waszym zdaniem „starych moherów i zramolałych starców”?
Na Waszych blogach jest też ogrom nienawiści do ludzi starszych.

Nie bronię wszystkich starszych, bo są ludzie i ludziska.
Wśród Was młodych jest tak dużo ludzi z charakterem , mądrych, wykształconych, ludzi chętnych do pomocy słabszym. Ludzi którzy jeszcze wiedzą co znaczą słowa – honor, życzliwość, lojalność i dobre wychowanie.
A takie właśnie pojedyncze jednostki szkodzą całej naszej młodzieży i ludziom młodym.
Teraz proszę, jeżeli przeczytacie moją notkę – zapraszam Was do otwartej dyskusji w komentarzach.

Na zakończenie wstawiam kilka zdjęć z mojej „ zabawy z PhotoSkape”

IMG_1180IMG_1842IMG_1138

 
Komentarze (10)

Napisane przez w kategorii z życia wzięte.

 

Tags: , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Jantoni

    9 grudnia 2015 o 12:48

    Piękne,
    tez mam FotoSkape”a.

     
  2. ~Czarownica z Bagien

    9 grudnia 2015 o 14:20

    Chyba najlepszy sposób na hejtera, to nie reagować. Każda nasza rekcja i oburzenie, to woda na ich młyn. Wówczas cieszą się, że ich pomyje wylane na kogoś odniosły skutek. Oni bez obrażenia kogoś uważają dzień za stracony, bo tym się karmią i nienawiść daje im energię do życia. Niczego innego nie potrafią, więc robią to, co umieją najlepiej – dokopać innemu. Każdy powód dobry – starość, choroba, źle postawiony przecinek, rym niezbyt dokładny, rysunek nie taki. Jak coś zbyt ładne i perfekcyjne, to też niedobrze. No cóż. Za to kościoły mamy pełne i jak widać miłość bliźniego kwitnie. Ja mam jeden sposób – nie zniżam się do poziomu pewnych dyskutantów i ignoruję wpisy ziejące jadem. Na szczęście nie ma ich u mnie zbyt wiele. Mam wiele szczęścia, że mój blog odwiedzają ludzie na poziomie, a jeśli zabłąka się tam ktoś, kto nie jest w stanie zachować elementarnej kultury, to zazwyczaj szybko znika.
    Pozdrawiam, Olu. Nic sobie z tego nie rób.

     
  3. ~korek115

    9 grudnia 2015 o 14:41

    Olu, wypowiedzi tych osób o nich samych świadczą! Nie przejmuj się nimi wogóle. Ja najwyżej usuwam komentarz, jeśli jest bardzo wulgarny i obraża mnie lub moich Czytelników. Ludzie są różni…Ja jakoś jeszcze wierzę w ludzi, chociaż ju nie raz zawiodłam się na nich :(
    Każdy z nas jest inny.
    Ja się cieszę, e trafiłam na Twojego bloga . Robisz wiele, bardzo dużo. Pozdrawiam Cię i życzę zdrowych i pięknych Świąt i Błogosławieństwa narodzonego Dzieciątka. Mam coraz więcej pracy i nie wiem, czy będę coś jeszcze pisać. Pozdrawiam

     
    • ~DOBRYCOACH

      9 grudnia 2015 o 16:09

      Nie da się podobać wszystkim, dlatego niezależnie czy komuś się podoba to co piszesz czy też pisze przykre rzeczy, nie ma sensu kasować bloga bo ludzie przenoszą własne frustracje na innych i nie ma to nic wspólnego z Twoim Blogiem
      pozdrawiam i dziękuję za miłe słowa

       
  4. ~Antoneta

    9 grudnia 2015 o 19:40

    Ludzie są jednak okrutni. Nie Ty pierwsza piszesz na ten temat. Jest wiele osób, które doświadczają hejtu.Ja na szczęście nie spotkałam się jeszcze z taką agresją.To chyba zazdrość dyktuje takie zachowania. Ja Olu na Twoim miejscu nic bym sobie z tego nie robiła.Jedynie szkoda bloga, który zlikwidowałaś. Ja się cieszę, że mamy zajęcie, które daje nam wiele radości. I tego się trzymajmy :)
    Spokojnego wieczoru :)

     
  5. ~Roberta

    9 grudnia 2015 o 19:48

    Rób swoje, pisz, maluj i zupełnie nie przejmuj się kretyńskimi uwagami. Napisałam świadomie „kretyńskimi”, bo jak inaczej można je określić. Ciekawa jestem tylko tego, jak autorzy takich uwag traktują swoich rodziców i dziadków? Podobają mi się Twoje prace, ich kolorystyka, też często używam odcieni fioletu, uwielbiam łączyć je z różnymi odcieni zieleni niebieskiego i czerwonego. Pozdrawiam serdecznie :
    ps. czy wysłałaś przepis na szarlotkę jej miłośnikowi?

     
  6. ~Ula

    9 grudnia 2015 o 20:01

    Olu,
    nie warto takimi ludźmi się przejmować,
    bo to są ludzie zawistni i zazdrośni.
    Ludzie, którym w zyciu coś nie wyszło,
    może chcieliby coś zrobić, ale nie potrafią
    lub im się nie chce.
    Byłam kiedyś w podobnej sytuacji,
    lecz nie na moim blogu….
    Rób wszystko co potrafisz, pisz maluj, bo świetnie to robisz.

    Miłego wieczoru i spokojnej nocki :-)

     
  7. ~basiaw

    9 grudnia 2015 o 21:11

    Każdy ma prawo prowadzić bloga i pisać o tym, co go cieszy. Przecież nikt nikogo nie zmusza do czytania. Wszak jesteśmy wolni i możemy wybierać a wybór jest ogromny!

     
  8. ariadna2

    10 grudnia 2015 o 10:31

    Piękne te Twoje zabawy! :)
    I wiesz co? Pisz i nie przejmuj się młodymi (czy to na pewno zawsze oni?). Sama piszę już na 4-tym blogu. Cóż…i ja podejmowałam pochopne decyzje o ich zamykaniu. Czasem żałuję, bo to jednak kawał pisaniny….

    Pozdrawiam Cię serdecznie :)

     
  9. ~Ola.

    11 grudnia 2015 o 06:26

    Dziękuję Wam bardzo za komentarze, które dodały mi odwagi i wiary. Wiem, że nie powinnam sobie zawracać głowy takimi ludźmi. Pisać i malować nie przestanę.
    Pozdrawiam serdecznie.